26.06.2021 JUBILEUSZ PARAFII 20-LECIE

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „2001-2021 20 lat Αο 日 PARAFII PW. BŁ. WINCENTEGO KADŁUBKA w DOMASZOWICACH MIŁOŚĆ SPRAWDZA SIĘ W CZYNIE św. Grzegorz Wielki 26 CZERWCA 2021, GODZINA 1100”

XII Niedziela zwykła -20.06.2021

JEZUS UCISZA ŻYWIOŁY - Ułóż Puzzle Online za darmo na Puzzle Factory…Pewna przypowieść mówi o młodym bardzo religijnym człowieku. Często modlił się, ufał Panu Bogu. Ale przyszły dni kryzysu. Im bardziej się modlił, tym mniej słyszał Boga. Im bardziej prosił o pomoc, tym bardziej wydawało się, że jest sam. I w końcu z goryczą wyznał to Bogu. I otrzymał odpowiedź. Oto na plaży są ślady nóg dwóch osób. A od pewnego momentu tylko jednej osoby. Drugie ślady znikają. I głos Boga. Głupcze, całe życie szliśmy obok siebie razem, kiedy przyszły problemy, wziąłem cię na swoje plecy, by ci pomóc…
…Tak jest i z nami. Może nie zawsze odczuwamy obecność Boga, ale On jest z nami. Tylko nie zawsze zauważamy Jego obecność. A Chrystus dziś mówi do każdego z nas: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary!”

XI Niedziela zwykła -13.06.2021

Siewca i jego ziarno. 15 Niedziela zwykła. – ks. Mariusz…Kiedyś król perski Nuszirwan wezwał do siebie kilku mędrców, chcąc od nich usłyszeć odpowiedzi na różne pytania. Zapytał więc: „Co jest największym stopniem nędzy ludzkiej?” Niemal jednogłośnie padła odpowiedź, że to człowiek stary, ułomny i ubogi. Wtedy wstał jeden z uczonych imieniem Mihir- znany nie tylko z mądrości i rzekł: „Według mnie to ten, kto stojąc u kresu życia, nie może sobie przypomnieć żadnego swojego dobrego czynu”…
…My także w chwili obecnej znajdujemy się na pewnym etapie naszego życia. Warto zatem zastanowić się nad tym, co dobrego w nim robimy? I czy tak, jak zachęca nas do tego Chrystus, staramy się pomagać w budowaniu królestwa Bożego na ziemi?…

X Niedziela zwykła -6.06.2021

Inicjatywa Modlitwy Wstawienniczej: "Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie."…O skuteczności modlitwy przekonała się pewna pani, która przez sześć lat odmawiała Koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencji nawrócenia ojca. Walczył on przez sześćdziesiąt lat z Bogiem, a gdy w chorobie nakłaniała go do pojednania się z Nim, usłyszała: „Tylko mi nie przysyłaj księdza. Całe życie byłem bez Boga, to i teraz sobie poradzę”. Ona jednak dalej się modliła. I oto któregoś dnia ojciec zwrócił się do niej, by mu przyprowadziła kapłana. Ksiądz przyszedł, wyspowiadał chorego, udzielił sakramentu namaszczenia i Komunii św.. Chory płakał ze szczęścia…
…Nie zatwardzajmy naszych serc! Nie stawiajmy oporu Bożej łasce i Duchowi św., który pragnie oczyścić nasze serca z martwych uczynków i rozlać w nich miłość Bożą. Niech On sprawi, abyśmy usuwali z naszego postępowania złość i przewrotność, a żyli w szczerości i prawdzie Chrystusa…