…Pewien król wraz ze swoim orszakiem wędrował przez pustynię. Ciągnęła za nim długa karawana wielbłądów przewożących w skrzyniach królewskie skarby. Nagle jeden z wielbłądów osłabł i padł na ziemię. Osunęły się skrzynie i wypadły drogie kamienie. Król
jednak nie zatrzymał pochodu. Pozwolił jednak sługom zbierać cenne skarby i chować je dla siebie. Po chwili zauważył, że jeden z jego
paziów nieustannie postępuje za nim. Zdziwiony zapytał go; „Ty nie
zatrzymałeś się, by nazbierać dla siebie trochę kosztowności?
Nie ! Ja idę za moim królem- odpowiedział”…
…. Naszym królem jest Jezus Chrystus. W Jego Uroczystość postawmy sobie bardzo ważne pytanie: Czy ja idę za moim Królem i Zbawicielem? A może zostawiam Go samego i zajmuję się jakimiś błahostkami?…
lis 23

