XII Niedziela Zwykła-19.06.2016

5 marca 2003r. trzynastoletni chłopiec Yuval Mendelevich po zajęciach szkolnych wsiadł do autobusu, wyciągnął telefon komórkowy i zadzwonił do ojca. Rozmowa została nagle przerwana. „Tatusiu, kocham Cię”- to były ostatnie słowa jakie usłyszał ojciec. W niedługim czasie ojciec dowiedział się jaki był powód nagle przerwanej rozmowy. Syn zginął wraz z siedemnastoma innymi pasażerami autobusu, który został wysadzony w powietrze przez samobójczy atak terrorystyczny. Miało to miejsce w Hajfie na ulicy Moria. Według tradycji wzgórze moria jest miejscem, gdzie Abraham miał złożyć Bogu w ofierze swego jedynego syna Izaaka.

Zrozpaczony ojciec założył stronę internetową, aby opowiedzieć światu o swej miłości do syna, podzielić się bólem, pokazać jak bezcelowa jest ślepa nienawiść…

Chrystus mówi: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”…

XI Niedziela Zwykła-12.06.2016

Legenda głosi, że Ewa dowiedziawszy się, że musi z Adamem za karę opuścić raj, zabrała ze sobą dzban napełniony dobrocią. Gdy już wychodzili z bram raju, nagle pojawił się przed nią anioł z ognistym mieczem. Ewa tak bardzo się go wystraszyła, że upuściła dzban pełen dobroci. Dzban rozbił się na drobne kawałki, a dobroć rozleciała się tak, że na ziemi pozostały tylko jej okruchy…

To tylko legenda, ale pokazuje starą prawdę, że człowiek oczekuje dobroci i tęskni za nią. Oczekuje miłosierdzia nie tylko od Boga, ale i od drugiego człowieka. Z tego miłosierdzia będzie też kiedyś rozliczony.

Nie zapomnijmy, że żyjemy w Roku Miłosierdzia…

X Niedziela Zwykła-5.06.2016

George Bernard Shaw, wielki irlandzki pisarz i znany kpiarz, kochał życie ponad wszystko. Miał 92 lata, gdy odwiedziła go znana aktorka Lilli Palmer. Shaw pokazał jej z dumą swój ogród, w którym królowały całe połacie kwiatów, ozdobnych krzewów i drzew, potem pochwalił się imponującym areałem warzywnych upraw. Aktorka prawiła pisarzowi komplementy, na co Shaw powiedział, że czuje się świetnie i postara się, żeby nadal świetnie się czuł. Po chwili dodał: „Żyję rozsądnie. Życie jest czymś normalnym, śmierć czymś nienormalnym. Będę żył grubo ponad sto lat.” Nie dożył setki. Dwa lata później złamał nogę, wnet potem zmarł.

Jego prochy rozsiano w jego ulubionym ogrodzie. Shaw, który skądinąd był realistą i cynikiem, łudził się, gdy chodziło o śmierć…

Wierzymy, że po naszej śmierci usłyszymy słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Wstań!” Pozwolą nam one przejść do życia, które Bóg przygotował wszystkim ludziom dobrej woli. Jezus powiedział, że Bóg nie pragnie śmierci grzesznika. Chce, żeby się nawrócił i żył, co brzmi optymistycznie i napawa nadzieją…

IX Niedziela Zwykła-29.05.2016

W czasie powstania warszawskiego żołnierze niemieccy wypędzali ludzi z mieszkań. Robili selekcję, oddzielając mężów od żon i dzieci od matek.

Państwo Kułakowscy rocznym dzieckiem zostali wyprowadzeni z mieszkania przy ul. Marszałkowskiej 25. Podbiegł do nich esesman, wymachując pistoletem. Chciał rozdzielić małżeństwo. On miał iść pod ścianę na rozstrzelanie, a ona do czekającej ciężarówki. Wtedy stało się coś nieoczekiwanego. Malutki synek uśmiechnął się do żołnierza niemieckiego, wyciągnął do niego swoją pulchną rączkę i śmiejąc się pogłaskał go z czułością po twarzy. Esesman poczuł się bezradny. Osłupiały i zawstydzony wypuścił cała rodzinę. Przeprowadził ich ul. Polną i patrzył aż bezpiecznie znikną. Zobaczcie, jaką moc ma mała dziecinna rączka pełna dobroci i życzliwości…

Podobnie wielką moc miała dobroć setnika. Uczmy się brać przykład z postawy setnika. Uczyć się od niego klasy i szlachetności. Niech i o nas ludzie wydają takie opinie, jak o setniku wydali jego przyjaciele.

Najważniejszą jednak opinię wyda nam kiedyś sam Pan Jezus…