XIV Niedziela Zwykła-3.07.2016

…Helen Keller, amerykańska pisarka i pedagog, w wieku 19 miesięcy

życia straciła wzrok, słuch i częściowo mowę. Mimo tych ograniczeń

ukończyła wyższe studia, uzyskała doktorat i nauczyła się kilku języków.

Pewnego razu po wykładach ktoś zadał jej pytanie:” Gdyby zaistniała

możliwość spełnienia jednego życzenia- co by pani wybrała?

Możemy się domyśleć, jakie może być życzenie człowieka pozbawionego

wzroku i słuchu. Lecz w tym wypadku nasze domysły są chybione. Helen

Keller odpowiedziała- „Wybrałabym życzenie pokoju dla świata”…

…Gdy zabraknie pokoju w rodzinie, nie mamy chwili wytchnienia, złość i

nienawiść wyzierają z każdego kąta lodowatego domu. Gdy zabraknie

pokoju w nas samych, wtedy nie zaznamy chwili radości i zadowolenia z

życia. Otwórzmy się dziś na działanie Łaski Bożej, aby w naszych sercach

zagościł prawdziwy pokój…

XIII Niedziela Zwykła-26.06.2016

Soren Kierkegaard, duński filozof żyjący w XIX wieku napisał opowiadanie o gęsiach. W wielkiej zagrodzie żyło stado gęsi. Raz w tygodniu wszystkie ptaki miały walne zebranie. Stary gąsior wychodził na mównicę i opowiadał o czasach, w których przodkowie latali w powietrzu i zwiedzali cały świat. Sławił dobroć i mądrość Stwórcy, który gęsiemu rodowi dał skrzydła i instynkt do fruwania. Gęsi słuchały tych wywodów z przejęciem. Ale po kazaniu rozchodziły się do swoich gniazd. Po drodze chwaliły talent starego gąsiora. Ale do fruwania nikt nie miał ochoty…

Morał opowiadania był taki, że skoro ziarna jest pod dostatkiem, a wokół znajome twarze oraz poczucie bezpieczeństwa- po co to zmieniać?

Tak czasami jest w naszym życiu. Każda decyzja wiąże się z ryzykiem.

Naszym zadaniem jest jednak nieustanne szukanie woli Bożej i realizowanie jej w codziennym życiu…

XII Niedziela Zwykła-19.06.2016

5 marca 2003r. trzynastoletni chłopiec Yuval Mendelevich po zajęciach szkolnych wsiadł do autobusu, wyciągnął telefon komórkowy i zadzwonił do ojca. Rozmowa została nagle przerwana. „Tatusiu, kocham Cię”- to były ostatnie słowa jakie usłyszał ojciec. W niedługim czasie ojciec dowiedział się jaki był powód nagle przerwanej rozmowy. Syn zginął wraz z siedemnastoma innymi pasażerami autobusu, który został wysadzony w powietrze przez samobójczy atak terrorystyczny. Miało to miejsce w Hajfie na ulicy Moria. Według tradycji wzgórze moria jest miejscem, gdzie Abraham miał złożyć Bogu w ofierze swego jedynego syna Izaaka.

Zrozpaczony ojciec założył stronę internetową, aby opowiedzieć światu o swej miłości do syna, podzielić się bólem, pokazać jak bezcelowa jest ślepa nienawiść…

Chrystus mówi: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”…

XI Niedziela Zwykła-12.06.2016

Legenda głosi, że Ewa dowiedziawszy się, że musi z Adamem za karę opuścić raj, zabrała ze sobą dzban napełniony dobrocią. Gdy już wychodzili z bram raju, nagle pojawił się przed nią anioł z ognistym mieczem. Ewa tak bardzo się go wystraszyła, że upuściła dzban pełen dobroci. Dzban rozbił się na drobne kawałki, a dobroć rozleciała się tak, że na ziemi pozostały tylko jej okruchy…

To tylko legenda, ale pokazuje starą prawdę, że człowiek oczekuje dobroci i tęskni za nią. Oczekuje miłosierdzia nie tylko od Boga, ale i od drugiego człowieka. Z tego miłosierdzia będzie też kiedyś rozliczony.

Nie zapomnijmy, że żyjemy w Roku Miłosierdzia…