wrz 09
wrz 09
… Jeden z kapłanów odwiedził swego dawnego kolegę, lidera zespołu rockowego. Muzyk mieszkał bez ślubu ze swą dziewczyną. Jak wspomina dzisiaj, miał nadzieję wówczas, że dawny kolega nie będzie poruszał tego „delikatnego problemu”, odniesie się ze zrozumieniem do życia nowoczesnej młodzieży. Tymczasem ksiądz po rutynowym powitaniu pokiwał głową i powiedział: „Widzę, że żyjecie w grzechu!”. To słowo wywołało duży wstrząs w sumieniu rockmana. Dzięki temu braterskiemu upomnieniu dziś jest przykładnym katolikiem…